Program dopłat do zakupu aut elektrycznych NaszEauto został pomyślany jako kolejny etap dynamizacji polskiej elektromobilności. Początkowy budżet ustalony na poziomie 1,6 miliarda złotych uległ jednak zmianie. Podobnie jak grupa beneficjentów: dziś z dofinansowań mogą skorzystać także organizacje pozarządowe czy instytucje edukacyjne, medyczne i opiekuńcze.
Sprintem ku elektromobilności
Zainteresowanie dopłatami do aut zeroemisyjnych przerosło oczekiwania. Na przestrzeni ostatnich miesięcy okazało się, że nie tylko osoby prywatne i firmy, ale też organizacje pozarządowe chcą inwestować w elektryki. Rząd wprowadził więc niezbędne modyfikacje, znacząco poszerzając grupę beneficjentów programu. Jednocześnie… znacząco obniżył próg budżetowania. Dla wnioskujących oznacza to jedno: lada moment środki mogą się skończyć.
Na początku, przy budżecie wynoszącym 1,6 mld zł, nic nie wskazywało na to, że program może zakończyć się przed czasem. Wnioski napływały powoli, średnio nieco ponad tysiąc miesięcznie. Jednak z każdym kolejnym miesiącem sprzedaż pojazdów elektrycznych w Polsce zaczęła przyspieszać, a wraz z nią rosła liczba składanych wniosków. We wrześniu 2025 było ich już niemal cztery tysiące – czterokrotnie więcej niż na starcie programu. W praktyce oznacza to jedno: budżet topnieje coraz szybciej, mimo że ma być rozdysponowany aż do końca kwietnia 2026 roku.
Co się zmieniło?
Sytuację dodatkowo skomplikowała październikowa aktualizacja zasad. Z jednej strony przyniosła ona wyraźnie korzystniejsze warunki finansowe, zwłaszcza dla osób fizycznych, które od teraz mogą liczyć na 30 tysięcy złotych dopłaty niezależnie od dochodu, a w przypadku zezłomowania starego auta na dodatkowe 10 tysięcy. Dotyczy to również rodzin posiadających Kartę Dużej Rodziny, które otrzymają zwiększone wsparcie. Co więcej, program rozszerzono o kolejne rodzaje pojazdów, w tym dostawcze i małe autobusy.
Z drugiej strony jednocześnie obniżono całkowity budżet programu o pół miliarda złotych. To znaczy, że środki, które i tak znikały szybko, teraz zmniejszyły się o jedną trzecią. Już w połowie października wykorzystano prawie połowę dostępnej puli, co w praktyce stawia pod znakiem zapytania dostępność dopłat w 2026 roku. Prognozy wskazują, że program, choć formalnie ma przyjmować wnioski do końca kwietnia, może zakończyć się już w styczniu lub lutym.
Do tak gwałtownego przyspieszenia doprowadziło kilka równolegle rozwijających się procesów rynkowych. Po pierwsze znacząco przyspieszyła elektromobilność w Polsce. Jeśli wiosną dealerzy sprzedawali nieco ponad dwa tysiące aut miesięcznie, pod koniec lata liczby te zbliżały się już do czterech i pół tysiąca. Po drugie, wielu klientów czekało na rozstrzygnięcie kwestii ceł na samochody z Chin, rutynowo wstrzymując się z wnioskami. Teraz, kiedy okazało się, że pojazdy te nie zostały wyłączone z dopłat, cała ta grupa ruszyła po dotacje. Kolejną falę wniosków wygenerują wyprzedaże rocznika: czas, w którym producenci muszą domknąć limity emisji, a dealerzy wdrażają największe rabaty.
Nie ma na co czekać
Nie zapominajmy również o kwestiach administracyjnych. Złożenie wniosku nie następuje w dniu zakupu auta. Należy bowiem dopełnić szeregu formalności, w tym dostarczyć dokumenty finansowania czy cesji ubezpieczenia. To sprawia, że klienci odbierający samochody dopiero jesienią, są zmuszeni składać wnioski w listopadzie, grudniu, a nawet styczniu, co dodatkowo spiętrzy ruch w systemie.
Zatem jeśli ktoś planuje skorzystać z dopłaty, powinien działać szybko. Czas oczekiwania na samochód, procedury związane z dokumentami oraz ograniczona pula środków mogą stworzyć sytuację, w której nawet osoby z gotowym wnioskiem zwyczajnie nie „zmieszczą się” w budżecie. Najrozsądniejsze jest więc szukanie samochodu dostępnego od ręki.
Do 7 stycznia 2026 r. złożono ponad 31,5 tys. wniosków na blisko 1 mld zł (ok. 84% budżetu). Stopień wykorzystania środków osiągnął 100% wg danych z 27 stycznia 2026 r., co sugeruje szybkie wyczerpanie puli – warto działać pilnie.
FAQ – Program dopłat NaszEauto (wersja po modyfikacjach)
1. Czym jest program NaszEauto?
To rządowy program dopłat do zakupu samochodów elektrycznych, którego celem jest przyspieszenie rozwoju elektromobilności w Polsce. Obejmuje wsparcie finansowe dla osób prywatnych, firm oraz – po zmianach – także organizacji pozarządowych i instytucji publicznych.
2. Jaki był początkowy budżet programu?
Program startował z budżetem 1,6 mld zł, jednak został on później obniżony o 0,5 mld zł, co oznacza redukcję o około jedną trzecią.
3. Kto może skorzystać z dopłat po zmianach?
Po aktualizacji programu dopłaty są dostępne dla:
- osób fizycznych,
- firm,
- organizacji pozarządowych,
- instytucji edukacyjnych,
- placówek medycznych i opiekuńczych.
4. Jakie są aktualne kwoty dopłat dla osób fizycznych?
Osoby fizyczne mogą otrzymać:
- 30 000 zł dopłaty – niezależnie od dochodu,
- dodatkowe 10 000 zł – jeśli zezłomują stare auto,
- wyższe wsparcie – dla rodzin posiadających Kartę Dużej Rodziny.
5. Jakie pojazdy obejmuje program po aktualizacji?
Po zmianach dopłaty obejmują nie tylko samochody osobowe, ale również:
- pojazdy dostawcze,
- małe autobusy.
6. Dlaczego środki z programu zaczęły kończyć się szybciej?
Wpłynęło na to kilka czynników:
- gwałtowny wzrost sprzedaży aut elektrycznych w Polsce,
- poszerzenie grupy beneficjentów,
- oczekiwanie klientów na decyzje dotyczące ceł na auta z Chin,
- wyprzedaże rocznika i związane z nimi rabaty,
- obniżenie budżetu programu o 500 mln zł.
7. Jak szybko rosła liczba składanych wniosków?
Na początku wpływało ok. 1000 wniosków miesięcznie, natomiast we wrześniu 2025 było to już prawie 4000 – czterokrotnie więcej niż na starcie programu.
8. Do kiedy formalnie można składać wnioski?
Program miał przyjmować wnioski do końca kwietnia 2026 r., jednak tempo wykorzystania środków wskazuje, że budżet może wyczerpać się znacznie wcześniej.
9. Kiedy faktycznie może skończyć się budżet?
Prognozy wskazywały, że środki mogą wyczerpać się już w styczniu lub lutym 2026 r. Dane potwierdzają te przewidywania:
- 7 stycznia 2026 r. – złożono 31,5 tys. wniosków na ok. 1 mld zł (84% budżetu),
- 27 stycznia 2026 r. – stopień wykorzystania środków osiągnął 100%.
10. Czy złożenie wniosku jest możliwe w dniu zakupu auta?
Nie. Procedura wymaga wcześniejszego przygotowania dokumentów, m.in.:
- potwierdzenia finansowania,
- cesji ubezpieczenia,
- innych formalności administracyjnych.
To powoduje, że wnioski często składane są dopiero po odbiorze auta, co generuje spiętrzenie w systemie.
11. Co zrobić, aby zwiększyć szanse na uzyskanie dopłaty?
Najlepiej:
- działać jak najszybciej,
- wybierać samochody dostępne od ręki,
- przygotować dokumenty z wyprzedzeniem.
Z uwagi na ograniczoną pulę środków nawet poprawnie przygotowany wniosek może nie zmieścić się w budżecie, jeśli zostanie złożony zbyt późno.
12. Dlaczego program cieszy się tak dużym zainteresowaniem?
Powody to m.in.:
- rosnąca popularność aut elektrycznych,
- atrakcyjne dopłaty po aktualizacji zasad,
- brak wyłączenia aut z Chin z programu,
- duże rabaty na wyprzedażach rocznika,
- poszerzenie grupy beneficjentów.
